Edukacja przyrodnicza

O wiatrakach inaczej

Wiatraki to niezwykłe urządzenia o bardzo długiej historii i wielu funkcjach nie tylko przemysłowych. Czym rzeczywiście były i są, jak je postrzegano dawniej a jak dziś? Jakie emocje wzbudzają i dlaczego? Zapraszamy do lektury rozmowy z Anną Benicewicz -Miazga, fotografikiem, znawczynią i pasjonatką wiatraków, geografem, webmasterem...Zapraszamy do innego spojrzenia.

Ecopress.pl: Czytam raz jeszcze Twoją książkę - wspaniała. Ciekawe bo na mapce zaznaczyłaś dawne wiatraki i ich lokalizację i niemal w 100% pokrywa się to z miejscami najlepszych warunków wiatrowych w województwie świętokrzyskim.

Anna Benicewicz-Miazga: Nie stawiali by ich chyba tam gdzie nie wieje. Tam gdzie nie było wiatraków stawiano wodne młyny o ile były warunki… Kieleckie słynie z wiatrów.

Ecopress.pl: Widzisz, dziś się wydaje kupę kasy na takie badania a może wystarczy przeanalizować historyczne dane.

A B-M: Bo ludzie są ignorantami i nie szanują historii, a wiele się można nauczyć…

Ecopress.pl: Obecnie uważa się, że nasz region nie należy do atrakcyjnych dla inwestycji wiatrowych. Może warunki wiatrowe się zmieniły przez tych kilka setek lat?

A B-M: A to dziwne, nie znam się na inwestycjach wiatrowych zbyt dobrze, ale chyba zbyt wiele się dzieje w tym obszarze… W związku z ekologią i polityką, ludzie boją się wiatraków, elektrowni wiatrowych.
Wietrzność pewnie się trochę zmieniła, ale nie aż tak bardzo.

Ecopress.pl: Kim jesteś z wykształcenia i zawodu?

A B-M: Jestem geografem, grafikiem, webmasterem, fotografem..

Ecopress.pl: Jesteś ze świętokrzyskiego?

A B-M: Nie, od 11 lat mieszkam w Kielcach ale pochodzę z Warszawy.

Ecopress.pl: Co Ci się podoba najbardziej w Górach Świętokrzyskich?

AB-M: Góry:) krajobraz, natura. W mazowieckim jest płasko.

Ecopress.pl: A u nas wieje...

AB-M: Wieje i to dobrze, dzięki temu były wiatraki:)

Ecopres.pl: No więc interesujesz się wiatrakami. Czemu, skąd to, na czym to polega?

AB-M: Też bym chciała to wiedzieć… miłość od pierwszego spojrzenia chyba. Wdzięczny obiekt do fotografowania , bo od zdjęć się zaczęło. Potem stwierdziłam, że wstydem było by nic o nich nie wiedzieć, fotografując je tyle czasu. Nie chcę być kolejnym ignorantem co prowadzi projekt a nie ma pojęcia o czym on jest. Poza tym lubię takie rzeczy, natura geografa się odzywa.

Ecopress.pl: Pamiętasz swój pierwszy wiatrak, pierwszy który poruszył tę strunę?

AB-M: Fotografowany w regionie? Tokarnia, wiatrak z Grzymałkowa. Zachwyciło mnie, jego posadowienie na skarpie, jeszcze nie było chałup dookoła ani wiatraka z Dębna. A pierwsze? Pierwsze były gdzie indziej, sporo jeżdżę po Polsce, ale z regionu świętokrzyskiego Tokarnia.
Mam duży szacunek dla ludzi, którzy tam pracują i chronią to wszystko. Pierwsze informacje o wiatrakach pociągnęły pasję szukania. To bardzo ciekawe obiekty, kryjące sporo historii i ciekawostek, a niestety mało jest opracowań na ich temat. Szczególnie tych z regionu.

Ecopress.pl: Z dzieciństwa pamiętam, że wiatraki były dużo częstsze niż dziś. Niszczeją, ludzie je demontują. Może po prostu nie są potrzebne? Faktycznie takie cervantesy z nich.

AB-M: Ale o kościoły drewniane się dba, o chałupki i inne obiekty, czemu nie o wiatraki? Kiedyś były szczytem kunsztu ciesielskiego, stojące na wzniesieniach służyły jako sygnalizatory i wyznaczniki, gdzie są osady ludzkie. Domów i kościołów nie budowano z taką precyzją. Poza tym są elementem łączącym ziemię i chleb, symbolem lat pracy na roli.
Holandia potrafi zrobić z nich symbol narodowy i element atrakcji turystycznych. Wielkopolska stworzyła szlak wiatraczny. Szkoda że świętokrzyskie nie dba o te obiekty tak jak inni.
Ecopress.pl:
Jesteśmy niedbali, nie szanujemy tradycji, nie potrafimy czerpać z dorobku pokoleń? To u nas chyba dotyczy wszystkiego. Betonowe centra kultury i hale handlowe zamiast lokalnych, tradycyjnych kręgów kulturowych i placów targowych…
AB-M: Dba się wybiórczo, ja wiem że to są koszty ale po prostu szkoda tych obiektów. W Górach Świętokrzyskich były by bardzo malowniczym elementem, który mógłby przyciągnąć turystów. Ludziom chyba ich brakuje bo jest obecnie moda na stawianie miniatur w ogródkach:)

Ecopress.pl: Pokaż mi swój wiatrak a powiem Ci kim jesteś?
Fotografujesz wiatraki w bardzo niezwykły sposób, często pokazujesz je wpisane w sferę, piszesz o ich kosmicznej symbolice, ruch kołowy, przemiana, pory roku, cykl odrodzeń - bo przecież dawni Słowianie praktykowali wiarę w reinkarnację, do tego wymiar praktyczny wiatraków, jako urządzenia do produkcji chleba, estetyka i kilka innych funkcji...Dziś wiatraki przeżywają renesans. Ale jakoś kontrowersyjnie...Widzisz jakąś wspólną płaszczyznę dla tych dawnych i współczesnych?

AM-B: Płaszczyzną jest wiatr, który jako pierwszy z żywiołów ludzie zaprzęgli do własnych celów i pracy:) Te stare i te współczesne wykorzystują żywioły natury do pracy na rzecz człowieka. Kiedyś ludzie przypisywali symbolikę wiatrakom bo się ich bali, bali się właśnie igrania z siłami natury, ale w czasach współczesnych także się to robi, tylko że w innych sytuacjach i może w inny sposób... Symbolizm np. wykorzystuje się w projektach architektonicznych. A co do fotografii to chciałam pokazać w jak różnorodny sposób można fotografować te wdzięczne obiekty. Każdy miłośnik fotografii i różnych stylów twórczych może na swój sposób oddawać piękno tych obiektów. W czasach dominacji malarstwa powstawało wiele dzieł z ich wizerunkiem, teraz króluje fotografia, ale nie bardzo już jest co fotografować.
Cudownie malował wiatraki Zin.

Ecopress.pl: Chyba właśnie jest jak mówisz.
Wokół wiatraków jest wiele napięć, spierają się różne środowiska, różne interesy. Ale bardzo ważnym polem konfliktów jest właśnie aspekt sił natury tyle, że tym razem chodzi o negatywny wpływ wiatraków na ptaki, nietoperze, siedliska, krajobraz. Wszystko uległo odwróceniu...

AB-M:Nie znam się aż tak na elektrowniach wiatrowych, ale wiem że na obszarze obecnego województwa było niemal 400 wiatraków, które równie były niebezpieczne. Teraz tych prądotwórczych jest znacznie mniej. Trzeba by rozważyć co jest gorsze, eksploatacja złóż i wydzielanie spalin czy to. Żyjemy w świecie , w którym niepotrzebnie wszystko się na prąd robi. Bezsensowna konsumpcja potrzebuje coraz więcej energii. Coś za coś. A autostrady też źle wpływają na krajobraz , zwierzęta i powietrze, ale się je buduje. Chyba wszystko zależy od proporcji i zdrowego rozsądku?
Ponadto chyba mniej szkodliwe są elektrownie wiatrowe (budowane w umiarze) niż wodne, gdzie tamy i sztuczne zbiorniki zaburzają ekosystem. Ale nie jestem ekspertem, to tylko moje subiektywne zdanie.
A wracając do drewnianych wiatraków, nie jestem za budowaniem nowych, szkoda mi po prostu tych kilku, które dożyły lat 90-tych XX w i nikt o nie nie zadbał, a mogły by być dużą atrakcją.

Ecopress.pl: Współczesne wiatraki są chyba sporo większe od tych dawnych (do ponad 100m wys.) a ich śmigła obracają się z bardzo dużą prędkością. Przez to są trudniejsze do ominięcia a kolizje są często śmiertelne. Czy o współczesnych wiatrakach potrafiłabyś opowiedzieć w tak szerokim kontekście jak o tych dawnych? Może one są wyrwane z kontekstu?
AB-M: Nie mają one zbyt wiele wspólnego z tymi dawnymi, poza wykorzystywaniem wiatru i śmigieł. Te w Holandii bywały bardzo wysokie, w świętokrzyskim budowano mniejsze. Ogromne "plantacje" wielkich metalowych wiatraków mijałam w Austrii i te mnie przeraziły bo słychać było potworny hałas i wokoło nich była pustka i nic nie rosło. Sądzę jednak że mniejsze pojedyncze egzemplarze przydomowe na własny użytek nie są aż tak straszne. Już od końca XIX w. używało się takich wiatraków turbinowych do wyciągania wody ze studni, a potem do produkcji energii. Jak już wspomniałam nic nie może być w nadmiarze:) ogromne plantacje zapewne będą szkodliwe.

Ecopress.pl: Dawne wiatraki służyły konkretnej społeczności, dzisiejsze superkonstrukcje służą komuś np. z Niemiec...Prawo jest takie, że nikomu nie opłaca się budować przydomowych wiatraków. Prąd, który tak wyprodukujesz nie będzie Twój…to jakiś absurd i chyba nie chodzi tu o tzw. ekologię.

AB-M: Prawa własności elektrowni wiatrowych nie są tematem moich prac, najwyżej jaki mają wpływ na estetykę krajobrazu w regionie. Na szczęście w świętokrzyskim są ładnie wkomponowane w krajobraz i nie ma przemysłowych ilości potworków. A jeśli „zły obcy” wykorzystuje nasze środowisko to zawsze będzie to złe, tak samo jak w przypadku wywożenia do nas toksycznych odpadów aby je składować itp. No ale to już polityka, a ja się tym nie zajmuję:)
1-2 sztuki na użytek własny lub kilka sztuk na użytek gminy na pewno nie zrobią szkód, ale wielkoobszarowe elektrownie to co innego.

Ecopress.pl: Dzisiejsze wiatraki to fabryki prądu i źródło dopłat a dawne poza funkcjami użytkowymi niosły coś więcej. Ale tak chyba jest dziś ze wszystkim. Zysk. Na starych drewnianych konstrukcjach jaki może być zysk? Może nie potrzebujemy już duchowej osnowy?

AB-M: No ja rozpatruję wiatraki tylko z perspektywy obiektów turystycznych i historycznych. Tyle kiedyś było bajek o wiatrakach, jak ich zabraknie to nasze wnuki nie będą wiedziały o ich istnieniu. Dba się wybiórczo o obiekty historyczne, co mnie zawsze dziwiło. Dzisiejsze wiatraki nie mają niestety duszy ani historii, czasami ładnie wyglądają na tle krajobrazu i tylko tyle. Te dawne skrywają sporo historii, którą z przyjemnością od kilku lat odkrywałam. Wiatraki z regionu silnie związane są ze wszystkimi legendami, które obecnie służą promocji regionu, ale o nich samych się nie wspomina. Być może tylko ja się dogrzebałam do tych atrakcji, bo praca była czasochłonna i mozolna, ale było warto. Mogę zdradzić, że sporo jest powiązań z czarownicami.

Ecopress.pl: Wiem, że przygotowujesz książkę o wiatrakach i wspólnie pracujemy nad wystawą Twoich fotografii; co chcesz ludziom powiedzieć?

AB-M: Serdecznie zaprosić na wystawę bo w Kielcach tych prac nie wystawiałam. Mam nadzieję że uda mi się wydać książkę (już jest napisana).

Ecopress.pl: Przyłączam się do zaproszenia. Będziemy informować o miejscu i terminie.
Bardzo Ci dziękuję za rozmowę.
AB-M: Ja również.

Etnoenergia. Wiatraki świętokrzyskie. Wystawa fotografii i warsztaty.

Urządzenia wykorzystujące siłę wiatru dla zaspokojenia potrzeb ludzi są obecne w świętokrzyskim krajobrazie od setek lat. Te dawne, drewniane konstrukcje w istotny sposób odbiegają od współczesnych, stalowych turbin. Te pierwsze wzbudzają sentyment, te drugie kontrowersje. Dlaczego tak się dzieje? Czym w istocie są wiatraki, jakie mają znaczenie dla człowieka w wymiarze kulturowym, gospodarczym ale i magiczno-religijnym, jak działają, w jaki sposób oddziałują na otaczający krajobraz i środowisko przyrodnicze?

W odpowiedzi na te pytania może Państwu pomóc wystawa fotografii Anny Benicewicz-Miazgi "Etnoenergia. Wiatraki świętokrzyskie" . Fotografie autorki w niepospolity sposób pokazują te niezwykłe urządzenia poruszające wyobraźnie ludzi do dziś.

Wystawie będą towarzyszyć warsztaty o tematyce związanej z wiatrakami:

- Historia wiatraków w regionie świętokrzyskim – Anna Benicewicz Miazga: 22.05. 2012 g.14:00

- Warsztat: Wiatraki i przyroda świętokrzyska – Łukasz Misiuna 23.05.2012 g.14:00

- Warsztat: Jak z wiatru powstaje prąd? – Marcin Drabik 24.05.2012 g.14:00

- Warsztat fotografii. Fotografia architektury w regionie świętokrzyskim. Plener w Tokarni- Anna Benicewicz-Miazga, Łukasz Misiuna (wyjazd zorganizowany dla szkół).

Warsztaty skierowane są do przede wszystkim do dzieci i młodzieży.

Wystawa jest otwarta dla wszystkich zainteresowanych od 13:00 do 20:00 poza sobotami i niedzielami. Wstęp: bilety w cenie 1,2 lub 5 zł (biletami są certyfikowane przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji cegiełki, ze sprzedaży których dochód będzie przeznaczony na działalność statutową Ośrodka).

Miejsce: Ośrodek Edukacji Przyrodniczej przy Świetlicy Środowiskowej TPD, ul. Warszawska 147 Kielce.

Czas: 21.05.2012 - 29.06.2012

Aby wziąć udział w warsztatach należy zarezerwować miejsce pod nr telefonu 664 01 55 63 lub mailem: biuro@mostedu.org (ilość miejsc ograniczona).

Zapraszamy

Możliwości posadowienia elektrowni wiatrowych w województwie świętokrzyskim

Możliwości posadowienia elektrowni wiatrowych w województwie świętokrzyskim
Dodany27 listopada 2011 | Przez: Łukasz Misiuna | Kategorie: Badania,Prawo | 0 komentarzy

27.11. 2011 w Ośrodku Edukacji Przyrodniczej Stowarzyszenia M.O.S.T. w Kielcach ul. Warszawska 147 odbyło się pierwsze z cyklu spotkań konsultacyjnych zespołu specjalistów opracowujących unikalny i kluczowy dokument pt. „Raport w zakresie możliwości posadowienia elektrowni wiatrowych na terenie województwa świętokrzyskiego ze względu na tereny ważne z punktu widzenia ochrony ptaków i nietoperzy”.

Zespół złożony z ornitologów i chiropterologów w składzie: Piotr Wilniewczyc, Katarzyna Janik-Papis (Uniwersytet Łódzki) , Andrzej Wąsikowski (Świętokrzyska Grupa Chiropterologiczna, PTTK), Piotr Dębowski i Łukasz Misiuna (ekoekspertyzy.pl, Stowarzyszenie M.O.S.T) dyskutował nad założeniami dokumentu oraz w oparciu o dostępną wiedzę, przepisy i doświadczenie terenowe typował obszary o różnej randze przyrodniczej w kontekście posadowienia farm wiatrowych. Przyjęto, że obszar województwa będzie opisany w czterech kategoriach: wykluczających posadowienie, ,ryzykownych, najmniej wrażliwych ale nie wykluczających konieczności wykonania badań wstępnych i monitoringu oraz nierozpoznanych z punktu widzenia przyrodniczego.

Ostateczne opracowanie ma powstać do 6.12.2011.

W zamierzeniu autorów dokument ma wskazywać miejsca szczególnie cenne i porządkować dotychczasową wiedzę co pomoże inwestorom, urzędnikom i przyrodnikom podejmować decyzje w sprawie planowania posadowienia farm wiatrowych.

Już na tym etapie należy zauważyć, że dokument, jako wypadkowa różnych koncepcji i poglądów, powstały w oparciu o najbardziej aktualną i często nie publikowaną wiedzę będzie unikalnym i rzetelnym źródłem wiedzy dla wszystkich zainteresowanych grup i środowisk.

Alternatywa energetyczna dla Polski – wymiar regionalny na przykładzie województwa świętokrzyskiego

Instytut na rzecz Ekorozwoju wraz ze Świętokrzyskim Centrum Innowacji i Transferu Technologii przeprowadzili konferencję pt. "Alternatywa energetyczna dla Polski – wymiar regionalny na przykładzie województwa świętokrzyskiego", która odbyła się 27 października 2011 r. w godzinach: 9.00-15.00 w hotelu DAL w Kielcach przy ul. Piotrkowskiej 12. Patronat nad konferencją objął Marszałek Województwa Świętokrzyskiego pan Adam Jarubas.

Przedstawiciel Stowarzyszenia M.O.S.T. został zaproszony na konferencję.

O potrzebie zmian w gospodarce energetycznej słyszymy codziennie. Media straszą nas wysokimi cenami prądu, roztaczają wizję ciągłych przerw w jego dostawie z powodu przestarzałych technologii i niewydolnych sieci przesyłowych. Unia Europejska przyjmuje ograniczanie emisji CO2, eksperci poszukują rozwiązań, mówią o efektywności energetycznej i szansie jaką są odnawialne źródła energii. Jednocześnie część społeczeństwa dotyka ubóstwo energetyczne. Politycy zastanawiają się, jak kształtować politykę energetyczną, jak zapewnić bezpieczeństwo energetyczne kraju, przechodzić do gospodarki niskoemisyjnej. Zasadnicze staje się w tym momencie pytanie jaka jest rola regionów i samorządów lokalnych? Czy ich mocne włączenie się w politykę energetyczną, jej realizację nie stanowi szansy na rozwiązanie nabrzmiałych problemów?

Pytaniem spotkania było: Czy jest jakaś alternatywa energetyczna dla Polski, dla województwa świętokrzyskiego?

Podczas spotkania uznani eksperci zaprezentowali między innymi tematy:

miejsce sektora energetycznego w strategii rozwoju województwa
szanse i bariery rozwoju energetyki rozproszonej
lokalne systemy inteligentnego zarządzania energią
społeczne problemy energetyki ze szczególnym uwzględnieniem aspektów ubóstwa energetycznego
projekty realizowane w woj. świętokrzyskim na rzecz efektywnego wykorzystania energii

Dyskusja w trakcie konferencji zostanie zorganizowana według metody World Cafe umożliwiającej aktywną partycypację każdemu z uczestników.
Metoda ta przypominająca techniki znane z nauk humanistycznych polega na tym, że w podgrupach tematycznych spotykają się losowo wybrani przedstawiciele różnych obszarów, specjalności i podmiotów związanych z energetyką. Każda z podgrup ma myśl, hasło przewodnie wokół którego na zasadzie burzy mózgów i wolnych skojarzeń buduje dyskusję. Każda podgrupa miała możliwość dyskutowania w trzech obszarach tematycznych. Na koniec moderator dokonuje podsumowania, przeglądu najważniejszych idei wyprodukowanych w czasie dyskusji. Dokonuje też uogólnienia, które staje się próbą odpowiedzi na tytułowe pytanie o alternatywy energetyczne kraju i regionu.

Należy wspomnieć, że przedstawiciel M.O.S.T.-u był jedynym wśród przedsiębiorców i przedstawicieli administracji reprezentantem przyrodników.

Przyrodnicze.pl wspiera naszą przyrodniczą czytelnię

Bez komentarza » Napisany Listopad 12th, 2011 przez most
Kategorie: Edukacja przyrodnicza

Realizując projekty edukacji przyrodniczej postanowiliśmy zbudować profesjonalne zaplecze, dzięki któremu będziemy mogli wspierać rozwój pasji przyrodniczej u młodych Kielczan.
Rozpoczęliśmy tworzenie czytelni przyrodniczej, z której za darmo będą mogli korzystać wszyscy zainteresowani przyrodą, od uczniów szkół podstawowych po studentów.
Czytelnia znajduje się przy Świetlicy Środowiskowej TPD ul. Warszawska 147 w Kielcach. Korzystać z niej może każdy kto okaże się legitymacją uczniowską lub studencką. Fachową poradą służy kadra czytelni. Oferujemy więc pomoc w poszukiwaniu odpowiednich tytułów, korzystanie z zasobów oraz interpretacji tekstów.
W ciągu tygodnia istnienia Nasza czytelnia zgromadziła kilkadziesiąt tytułów książek i czasopism przyrodniczych.

Nieocenioną pomoc okazał nam właściciel jednego z najważniejszych internetowych sklepów przyrodniczych http://przyrodnicze.pl. Zaopatrzył on nasza czytelnię w ponad 20 tomów książek i czasopism za co serdecznie dziękujemy.

Wszystkich zainteresowanych korzystaniem z czytelni zapraszamy od poniedziałku do piątku w godzinach 14:00 - 19:00 na ul. Warszawską 147.

Z radością przyjmiemy też wartościowe pozycje książkowe lub czasopisma przyrodnicze od darczyńców.

Sprzątanie Świata na Górze Rzepce koło Chęcin

Dziś tj. 23.09. 2011 została posprzątana Góra Rzepka koło Chęcin.

Niedawno przeprowadzono prace czynnej ochrony w tym rezerwacie.  Polegały one na wycięciu krzewów i drzew uniemożliwiających rozwój cennej, stepowej roślinności. Okazało się, że pod wyciętymi krzewami ukrywało się sporo...butelek i innych śmieci.

Ośrodek Edukacji Przyrodniczej ( TPD i M.O.S.T. ul. Warszawska 147, Kielce) wraz  z młodymi przyrodnikami ze Szkoły Podstawowej 33 im. I.J. Paderwskiego w Kielcach i przy współpracy Urzędem Gminy w Chęcinach przeprowadził sprzątanie rezerwatu.

Wyniesiono 4 worki śmieci.

Po sprzątaniu podziwiając niepowtarzalne krajobrazy i rozmawiając o walorach tamtejszej przyrody upieczono pyszne kiełbaski.

Uczniowie 4 i 5 klasy S.P. 33 byli wyraźnie pod wrażeniem tego pięknego miejsca. Zaskakiwali też znajomością przyrody w tym umiejętnością rozpoznawania wielu gatunków drzew w terenie. Wydaje się, że rośnie nowe, zdolne pokolenie przyrodników.

Góra Rzepka to rezerwat przyrody nieożywionej utworzony w 1981 roku. Przedmiotem ochrony są wychodnie skał dewońskich oraz pozostałości górnictwa kruszcowego (rudy ołowiu). Występują tu zjawiska krasowe.  Rezerwat leży na terenie Chęcińsko-Kieleckiego Parku Krajobrazowego oraz na terenie ostoi roślinnej o randze europejskiej o tej samej nazwie. Bez trudu można tu odnaleźć między innymi takie rzadkości jak: dziewięćsił popłocholistny (w Polskiej Czerwonej Księdze Roślin kategoria: zagrożony wyginięciem), dziewięćsił bezłodygowy (wysokogórska, chroniona roślina)

ślimak żółtawy (w Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt kategoria: niższego ryzyka).

Europejskie Dni Ptaków w Kielcach

Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków (OTOP) zaprasza do wzięcia udziału w corocznym święcie miłośników ornitologii – Europejskich Dniach Ptaków. W weekend 1 i 2 października w 34 krajach Europy i Azji odbędą się spacery i wycieczki połączone z obserwacjami ptaków. W Polsce będzie można wspólnie obserwować migrujące ptaki w 114 miastach. Zaplanowano już ponad 50 wycieczek otwartych i 80 szkolnych. Europejskie Dni Ptaków są organizowane przez BirdLife International, czyli światową federację towarzystw ochrony ptaków. Od 1993 roku, w pierwszy weekend października, odbywają są otwarte wycieczki ornitologiczne przybliżające uczestnikom tajemnice ptasiej jesiennej wędrówki przez kontynent europejski – z terenów lęgowych na zimowiska. Uczestnicy rejestrują swoje obserwacje na specjalnych formularzach i przekazują je ogólnopolskiemu koordynatorowi w OTOP. Już w niedzielny wieczór dane z Polski trafią do europejskiego centrum koordynacyjnego (w tym roku jest to Szwajcaria). Na podstawie wszystkich danych tworzona jest lista najczęściej spotykanych jesienią gatunków ptaków.

„Europejskie Dni Ptaków to akcja łącząca obserwatorów ptaków z wielu państw. Na stronie www.otop.org.pl znajduje się spis bezpłatnych wycieczek, które w różnych miastach Polski poprowadzą doświadczeni wolontariusze Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. Podczas spaceru opowiedzą, jak rozpoznać dany gatunek, jakie są jego zwyczaje i jak go właściwie dokarmiać” – mówi Anna Połotnicka z OTOP.

W Kielcach odbędą się dwie wycieczki organizowane przez Ośrodek Edukacji Przyrodniczej (prowadzony przez Stowarzyszenie M.O.S.T. www.mostedu.org i Towarzystwo Przyjaciół Dzieci). 1 października z pętli autobusowej na osiedlu Świętokrzyskim (pętla linii 35,48 i innych) o godzinie 8:00 ruszy wycieczka na trasę : Świnia Góra-strumień Smuga-Wola Kopcowa-ogródki działkowe im. Stefana Żeromskiego-os. Świętokrzyskie. Planowany koniec wycieczki przewidujmy na godzinę 13:00. 2 października wycieczka rozpocznie się na os. Dąbrowa. Zbiórka na pętli autobusowej a stamtąd: Góra Wierzejska (obszar Natura 2000 „Ostoja Wierzejska-Góra Biała-Dąbrowa-os. Na Stoku. Start o godzinie 9:00, przewidywane zakończenie około godziny 14:00. Wycieczki poprowadzi Łukasz Misiuna, ornitolog. W ośrodku TPD (ul. Warszawska 147) 30. 09. 2011 odbędzie się też pokaz filmu przyrodniczego o ptaku - wodniczce. W razie pytań zapraszamy do kontaktu pod adresem mailowym: lukasz.misiuna@mostedu.org.

Udział w Europejskich Dniach Ptaków można wziąć także indywidualnie, zamieszczając wyniki swoich obserwacji w prowadzonym przez OTOP serwisie internetowym www.awibaza.pl lub wypełniając kartę obserwacji dostępną na stronie www.otop.org.pl.

Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków (OTOP) to działająca od dwudziestu lat organizacja pozarządowa o statusie pożytku publicznego, zajmująca się ochroną dzikich ptaków i miejsc, w których one żyją. Celem Towarzystwa jest zachowanie dziedzictwa przyrodniczego dla dobra obecnych i przyszłych pokoleń. Jego działania wspiera rzesza kilkunastu tysięcy członków, wolontariuszy i sympatyków. OTOP jest polskim partnerem światowej federacji towarzystw ochrony ptaków – BirdLife International.

Po 20 latach istnienia OTOP to:
• Prawie 1000 ha rezerwatów, w których prowadzona jest czynna ochrona przyrody
• 174 ostoje ptaków (IBA), w tym 110 objętych regularnym monitoringiem zagrożeń
• 159 lęgowych gatunków ptaków objętych regularnym monitoringiem
• 2.500 nakładu kwartalnika “Ptaki”
• 800 wolontariuszy
• 2.000 członków
• 10.000 zadeklarowanych sympatyków
• 50.000 dzieci objętych programem
edukacyjnymWięcej informacji o działaniach OTOP na: www.otop.org.pl.

Sekrety kieleckiej przyrody

Od marca do końca czerwca Stowarzyszenie M.O.S.T. realizowało we współpracy z Wydziałem Ochrony Środowiska Urzędu miasta Kielce program edukacji przyrodniczej "Sekrety kieleckiej przyrody". Uczniowie szkół podstawowych poznali w czasie prezentacji multimedialnych najcenniejsze przyrodniczo miejsca gminy Kielce i najbliższej okolicy, m.in.: obszary Natura 2000 Dolina Bobrzy i Ostoja Wierzejska, rezerwaty Sufraganiec i Biesak oraz Góra Patrol, łąki k/Masłowa i  dolina Silnicy w okolicy Dąbrowy. W prezentacji zademonstrowano lokalizacje cennych przyrodniczo miejsc oraz rozmieszczenie ginących organizmów: bezkręgowców, mięczaków, krągłoustych, ryb, płazów, gadów i ssaków a także roślin. Największą sensację i zainteresowanie wzbudziłą informacja o stosunkowo licznej populacji łosia i dość częstych spotkaniach z tym dostojnym, wielkim zwierzęciem podmokłych lasów i bagien tuż przy granicach miasta. Przychodziły na myśl porównania Kielc do miasteczek Alaski i Skandynawii gdzie łosie występują licznie i często widuje się je w pobliżu domostw a nawet na terenie miast. Potwierdziło to tezę, że Kielce są miastem o wyjątkowej lokalizacji z wieloma atrakcjami przyrodniczymi, których często sami mieszkańcy nie są świadomi.

Kolejnym etapem projektu były wycieczki w dolinę Bobrzy. I w tym roku okazało się, że jest to wielka frajda i świetny sposób na uczenie się bez znudzenia i przysypiania. Z takich zajęć prawie nikt nie chciał iść na wagary. Pomimo początkowego okresu wegetacji spowodowanego późną wiosną oraz falą upałów udało się zaobserwować kilka interesujących organizmów, z których za najciekawsze dzieci uznały zaskrońca, jaszczurkę żyworodną oraz podlota drozda śpiewaka. Najciekawsze natomiast były bardzo licznie występujące ślimaki żółtawe, gatunek o znaczeniu europejskim zapisany w Polskiej Czerwonej Księdze Ginących Gatunków oraz chruściki i tama bobra na dopływie Bobrzy, Sufragańcu.

W czasie wycieczek zadaniem uczestników było zbieranie możliwie wielu informacji oraz fotografowanie spotkanych okazów. Najlepszy zebrany w ten sposób materiał stał się tworzywem dla folderu, który niemal w całości stworzyły dzieci.

Na koniec najbardziej zaangażowani uczestnicy otrzymali bilety do kina. Rozdano 46 biletów a każdy otrzymał folder.

W projekcie brały udział dzieci i nauczycielki ze szkół nr. 22 i 33. Wszystkim serdecznie dziękujemy.

Zielony Patrol w styczniu

Trochę czasu minęło ale korzystając z wolnej chwili wspominam zimowy spacer. 26 stycznia z grupą miłośników przyrody ze Szkoły Podstawowej nr 33 w Kielcach odbyliśmy wycieczkę w poszukiwaniu tropów i śladów zwierząt.

Tegoroczna śnieżna zima to był zarazem dobry i zły czas do szukania tropów zwierząt. Dobry - bo śnieg "notował" wszystko co się działo bardzo dokładnie. Zły - bo mróz i gruba pokrywa śnieżna mocno przetrzebiły zwierzęta i przegoniły je bliżej siedzib ludzkich. Dodatkowo intensywne opady szybko zacierały wszelkie ślady aktywności zwierząt.

Tak czy inaczej udało nam się wyruszyć na wyprawę. Zaopatrzeni w lornetki, aparaty fotograficzne i książki wypatrywaliśmy odciśniętych w śniegu stópek i łap zwierzęcych oraz ptasich.

Jak się okazało,tropienie to niełatwa sztuka. Na początku wszystko wydawało się jednakową, bezładną plątaniną niezrozumiałych rysunków.  Jednak gdy tylko udało się uchwycić powtarzające się schematy, gdy okazało się, że odległości pomiędzy odciskami łap są mniej więcej jednakowe u danego zwierzęcia - wszystko zaczęło nabierać sensu.

Ostatecznie w zadrzewieniach śródpolnych i na polach odnaleźliśmy i zidentyfikowaliśmy tropy i ślady: sroki, bażanta, drobnych ptaków, myszy, gronostaja(!), zająca i lisa. Duże emocje wzbudziło odkrycie obecności gronostaja. To piękne zwierzę z rodziny łasicowatych jest nieczęsto spotykane w naszym kraju. W Czerwonej Księdze Ginących Zwierząt ma kategorię LC - niższego ryzyka. Zwierzęta te były w miejscu naszej wycieczki obserwowane kilkakrotnie w w latach 90.

Po wycieczce zastanawialiśmy się, po co w ogóle poszukiwać tropów zwierząt, komu to na co potrzebne i skąd się wziął taki pomysł...Ale to już zupełnie osobna historia, być może na kolejne zajęcia.

Pod zdjęciem zapisana odbiornikiem GPS trasa naszego przejścia.

Fot. http://www.msw-pttk.org.pl

Targi Kielce: EcoFamily 1-3.04.2011

W kieleckim Centrum Targowym w pierwszych dniach kwietnia odbędą się targi poświęcone podniesieniu świadomości ekologicznej i zmianie naszych nawyków na przyjazne środowisku. O środowisko naturalne można dbać w każdej chwili i wszędzie, również w domu.

Patronat medialny nad imprezą objął portal informacji przyrodniczej ecoPress.pl

Idea akcji jest niezwykle prosta. Zwiedzający targi EcoFamily, które odbeda się od 1 do 3 kwietnia będą mogli przynosić różne surowce wtórne oraz elektrograty i baterie. W zamian dostaną owoce i nasionka (cebulki) kwiatków do wysiania na wiosnę.

Organizatorem akcji będzie Dominik Dobrowolski a gospodarzem Targi Kielce.

Targi EcoFamily – Ekologia dla Rodziny są debiutująca imprezą w Kielcach, która odbędzie się od 1 do 3 kwietnia 2011 r. Targi Kielce proponują spotkanie przedstawicieli wielu branż, mających swój udział w kształtowaniu rynku produktów ekologicznych.

Celem imprezy jest prezentacja firm, organizacji, inicjatyw społecznych, wspierających zdrowy styl życia dzieci i dorosłych. Poprawa każdego aspektu środowiska domowego, świadoma konsumpcja, wychowanie zdrowych dzieci w bezpiecznym, naturalnym, nie zanieczyszczonym otoczeniu są od dawna priorytetem dla wielu rodzin na świecie i stają się coraz popularniejsze w Polsce. Świadczy o tym rozwój takich branż jak żywność ekologiczna czy kosmetyki ekologiczne. Powstaje ruch na rzecz ekologii w rodzinie wspierany przez przedstawicieli mediów, portale internetowe, organizacje. Dzięki nim rośnie świadomość ekologiczna społeczeństwa poszukującego zdrowych, naturalnych produktów i usług posiadających certyfikaty przyjaznych dla konsumenta i środowiska.

Organizatorem akcji „Recykling daje owoce” jest portal internetowy www.cycling-recycling.eu, a gospodarzem Targi Kielce.

Źródło: targikielce.pl